• Wpisów: 1298
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin: 74 033 / 2676 dni
 
yourchoiceisyourart
 

Pisane przy:


I keep a close watch on this heart of mine
I keep my eyes wide open all the time





To, że myślałam inaczej chyba wynikało z niewiedzy. Niewiarygodne, jak długą drogę trzeba przejść, żeby wrócić do punktu wyjścia.
I przez co. Zorientowanie nie jest równe pewności i przekonaniu. Zorientowanie jest równe tylko temu, że wiesz, jak się "ustawić".
A może lepiej kręcić się w kółko?
Doświadczyć stanu "długo, długo nic".
Wyczyścić głowę, pozbyć się postawy, dać sobie szansę.
Czekać na łut szczęścia i go dostać z racji szczerej i bezczelnej wiary, że się taki "łut szczęścia" należy.

Mój punkt wyjścia wynikał z zauroczenia nazwami, możliwościami i tym, jak kwestie i prawdy zostają wykreowane.
W rozwoju zawodowym chodzi o mnie.
W poczuciu, jakie mi daje - chodzi o mnie.
O moje ambicje, równowagę, poczucie sensu, nawet moje możliwości.
O wszystko, co jestem w stanie sobie wybrać.
O to, z czego jestem w stanie zrezygnować.
I nie ma "odgórnych wytycznych", aczkolwiek z zewnątrz wciąż docierają WSKAZÓWKI, a nie dyrektywy, które mają zdominować moje młode życie.
Cóż za prostota.
Po wycofaniu się z najambitniejszej kwestii, jaka była "moja" i z której byłam szaleńczo dumna, okazuje się, że najbardziej liczy się mój własny tyłek.
I strategia "ochrony i obrony własnego tyłka".
Nie nazwy, nie stanowiska, nie pozycja, nie zazdrość i niedowierzanie.
Nawet nie forsa, którą jestem w stanie wydać w jeden dzień. Nie tak, nie za tę cenę.
Nie mogę przehandlować swojej wolności i tego, na czym rzeczywiście warto mi się skupić w najbliższym czasie za garść drobniaków.
Chodzi o umiejętność rezygnacji.
I umiejętność przeskoków.
Umiejętność "machnięcia ręką".
Czasami zostawiamy coś za sobą nie dlatego, że nam szkodzi, ale dlatego, że każdy centymetr naszego zmęczonego, wytresowanego ciała pragnie czegoś "innego".
"Ostatecznie, liczy się tylko głos, który Cię gdzieś woła i poczucie, że chcesz odkryć coś nowego. Gdy masz jeszcze siłę na nowe pola działania.
To, co było wcześniej - Twoje ukierunkowanie, wykształcenie, uznanie, jakie masz - Liczy się tylko dla formalistów." - Usłyszałam niedawno, jakby w dobrej godzinie.
I dodam, że liczy się wsparcie tych, który w równym stopniu, jak Ty są zmęczeni "porządkiem rzeczy".
I cała tona książek, którą można wchłaniać w wolnym czasie.
Analizując.
Dochodząc do siebie.

Pora mi dość do siebie.
Po spełnieniu marzeń.
Po zrealizowaniu planów i ambicji.

Gdzie ja będę za 5 lat, jeśli już mam za sobą to, o czym "marzy większość ludzi w moim wieku".
Gdzie ja będę...

W 2019 roku.
Najlepszą metodą przewidywania przeszłości jest jej tworzenie, więc do dzieła!


A.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.