• Wpisów: 1298
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin: 74 033 / 2676 dni
 
yourchoiceisyourart
 
Pisane przy:





Can I alone look at the sky my dear
I am right, every falling star
Make a wish, it will turn away


Tęsknię za rytmem, który wyznaczały mi pory dnia, natężenie słońca i narastająca we mnie chęć odkrycia czegoś nowego.
Tęsknię za czasem, gdy miałam go tyle, że co wieczór piłam bardziej fantazyjne wino.
Za fragmentem mojego życia z przeszłości, gdzie ludzie słuchali siebie, ponieważ tak się żyło - Sobą. Od spotkania do spotkania. Od szczęścia do szczęścia.
Mniej było wtedy wyobrażeń.
Mniej celów.
Mniej wiary.
Już nigdy nie będzie tak, jak dawniej.
Oto roztrzaskałam tamtą harmonię nowymi, zupełnie zaborczymi i bezkompromisowymi marzeniami.
Równowaga, wdzięczność i spokój już nigdy nie będą sposobem na życie, tylko chwilą odpoczynku - Przerywaną drżeniem i pośpiechem.
W starannie zaplanowanym życiu, nie wiem co musi się wydarzyć, żeby chciało się zawalczyć z identycznością.
Tęsknię za zachodzącym na pomarańczowo słońcem.
Za uczuciem tonięcia.
Za bezradnością stron, z których trudno się wydostać, ale która tuli prostotą.
Za świadomością, że jeszcze czegokolwiek nie trzeba formować. Za niepodjętymi decyzjami. Za zrywami, a nie ukierunkowaniem.
Leżeliśmy nad rzeką na spróchniałym pomoście, skubiąc farbę z żółtego roweru.
Zderzając co kilka lat nasze życia ze sobą.
Przy sztucznie wytworzonych okazjach, w które wiara zamieniła się nawet w brak szacunku.
Wypowiadając przekleństwa na tych, dzięki którym tu jesteśmy, ale którzy zmarnowali swoje życie.
Można zmarnować swoje życie, będąc w najpiękniejszym miejscu pod słońcem. Można zmarnować swoje życie, nie dzieląc go z innymi.
Można zmarnować swoje życie, nie mając pojęcia, ile jest warte.

A.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.